Witam
Witam
Witam serdecznie, Kamil jestem, a ty znów zgubiłeś się w Internecie. Za pewne. Ewentualnie jesteś tu po linku jednego z moich profili tu i ówdzie. Nie ważne skąd i z jakiej przyczyny, cieszę się z twojej obecności i witam.
Kultura osobista wymaga
Spróbuję cię przekonać do zostania na dłużej ale najpierw trochę kultury z mojej strony. Nie lubię mówić o sobie, ale kultura osobista wymaga. Kamil “Moneta” Pietrzak jestem i jestem IT. Z komputerem zaprzyjaźniłem się w gimnazjum. Zaślubiny odbyły się w czasach technikum informatycznego. Relacja wciąż dynamicznie rozkwita po dziś dzień na studiach informatycznych.
To nie jest tak, że mogę jednoznacznie określić, że jestem sieciowcem, programistą, bezpiecznikiem lub innym techno freakiem. Jestem ciekawską osobą, która uwielbia poszerzać horyzonty i zadawać pytania. Interesuję się, zajmowałem się i zajmuję się wieloma tematami. Można powiedzieć, że u mnie to tak sezonowo. W ubiegłym tygodniu homelab, w weekend sieci komputerowe, wczoraj podzespoły komputerowe, dziś programowanie, a jutro może AI. Sam też uważam, że niemożliwe jest postawienie twardej granicy między poszczególnymi tematami w informatyce. Dlatego najprościej określić mnie można mianem, IT.
Mogę wysilić się na coś jeszcze na mój temat, ale to bez sensu. Skróćmy to i przejdźmy do sedna, a więcej o mnie i o blogu w zakładce O mnie.
A więc o czym?
Nie jest łatwo jednoznacznie określić, o czym będzie ten blog. Cóż, oddawanie komputerom 98% swojego czasu każdego daje pewne spaczenie i inne spojrzenie na rzeczywistość. Przy takim czasie wiedza nabywa się sama.
Na pewno mogę powiedzieć, że nie mam zamiaru tu prowadzić treści zawansowanych dla zawansowanych. Zwyczajnie w sieci jest sporo takich miejsc, a i ja ze swoim krótkim stażem pracy nie mam zbyt dużo zaskakującego do zaoferowania.
Wiadomości ze świata technologii na tym blogu też nie przewiduję. Chyba, że ciekawsze i mniej popularne z własnymi przemyśleniami. Na pewno nie będę na stronach tego bloga zachwycał się nowym modelem flagowego telefonu, który jest podobny do zeszłorocznego modelu od znanej marki.
Moje otoczenie dało mi do zrozumienia, że osoby, które nie spędzają przed komputerem 90% czasu, często nie są świadome istnienia alternatywnych podejść do cyfrowego “ja”, problemów i zagrożeń. Na tym właśnie chcę się skupić. Przede wszystkim o pomysłach na to, co można zrobić lepiej. Chcę uświadamiać czytelników o zagrożeniach. Chcę rozwiać mgłę niepewności. Chcę pisać o ciekawostkach. Będę tu pisać o tym, co na skraju świata technologii, a naszego realnego świata.
Zamglona wizja i zabrzmiało pompatycznie oraz romantycznie. Zgadzam się. Tak szczerze, to nie wiem jak jasno i zdecydowanie określić tematykę tego bloga. To co napisałem wynika z pomysłów na cześć tematów.
Harmonogram: może
Na koniec trzeba zadać pytanie. W jakim interwale czasowym będę tu coś pisał. Odpowiedź brzmi, nie wiem. Nie chcę sobie narzucać żadnych stałych ram czasowych. To projekt poboczny, jeśli mam być szczery. Dlatego między innymi forma blogu, a nie filmu na YouTube, ani podcastu. Chociaż nie należy wykluczać przyszłego rozwoju.
Rzecz jasna, że sprawdzenie tej strony regularnie, jest karkołomnym zadaniem. Ten blog nie posiada możliwości zapisania się na Newsletter, ponieważ nie chcę na razie przetwarzać danych osobowych. W ogóle ten blog jest pozbawiony telemetrii, ciastek, reklam i całej reszty tego znanego i uwielbianego bałaganu. Przynajmniej o to się starałem.
Ten blog ma jednak swój kanał RSS i to właśnie od RSS zacznę serię postów na tym blogu. To ten kanał RSS rozwiąże sprawę śledzenia nowych treści. Dlatego jeśli jest taka chęć, to możesz zasubskrybować kanał RSS tego bloga tu lub poprzez zakładkę RSS na górze strony.
Jeśli jednak nie wiesz, czym jest RSS lub nie wiesz, jak się nim posługiwać, to uzbrój się w cierpliwość. Postaram się opublikować post na ten temat tak szybko, jak to możliwe. Dodam jeszcze parę rekomendacji do śledzenia, od siebie.
Mowa końcowa milordzie
To tyle na “Dzień dobry”. Jeśli cię zainteresowałem, to cieszę się i zapraszam ponownie. Jeśli nie, to też się cieszę z każdej wizyty.
Na tym blogu nie ma też sekcji komentarzy. Tak mocno dbam o twoją prywatność. To wcale nie tak, że mi się nie chciało ogarniać sekcji komentarzy. Dlatego jeśli jest taka potrzeba, to w zakładce kontakt znajdują się informacje o kanałach komunikacji ze mną.
A teraz żegnam serdecznie.